Przesłanka 1.

Kilka dni temu przeczytałem tekst/wspomnienie pt. Nie mogłam pozwolić, by umarł w samotności.  Przyznam, że mam mieszane uczucia w sprawie eutanazji, ale po tej lekturze lepiej rozumiem tych, którzy decydują się na taki krok. Życie… moje życie jest wartością dla mnie, ale też i dla innych. Jest tym, co mamy najwartościowsze, ale czy tak jest w rzeczywistości w każdym przypadku? Jaką wartość dla mnie ma moje cierpienie, mój ból fizyczny i psychiczny i moja niewypowiedziana beznadzieja?

Przesłanka 2.

Jadąc do pracy usłyszałem rano w wiadomościach, że surogatka z Łodzi walczy o dziecko, które zgodziła się urodzić za 30 tys. zł. Dziecko genetycznie nie jest z nią związane, gdyż materiał pochodzi od wnoszących opłatę za… usługę. Kobieta twierdzi, że w czasie ciąży związała się emocjonalnie z noszonym w łonie dzieckiem.

Przesłanka 3.

1 sierpnia 1944, godz. 17.00. 63 dni walki o godność i wolność. Ofiara krwi i życia za… innych.

Romantyzm? Bezsens? Szaleństwo? A może jednak Gloria victis?

Powstanie Warszawskie