You are currently browsing the daily archive for maj 16th, 2009.
Daily Archive
Flirt, uwodzenie… Pamiętnik zmarłego
2009/05/16 in życie | Tags: Barnaba, David, Defendo, Flanela, flirt, googlowanie, nudziarz, pamiętnik, troll, uwodzenie, wygooglać, śmierć | by Sadoq | 28 komentarzy
Kilka wpisów wcześniej popełniłem tekst pt. Google’omaniak. To było o mnie i przyznam, że jestem z tego określenia dumny. Słowo google zaczyna funkcjonować w różnych odmianach i zastosowaniach niczym swego czasu kuroniówka, bitles itp. Nazwa firmy stała się czasownikiem, przymiotnikiem, obelgą…
Ostatnio z dużym zaciekawieniem śledzę na blogu Defendo dyskusję dotyczącą flirtu i manipulacji. Przednia uczta… Uczestnicy dyskusji – wywołanej chytrością wpisu Autorki – chcą i mają wiele do powiedzenia. Ba! Odkrywają się. Nawet urlopowany Logos Amicus wychynął z uśpienia i wtrącił swoje trzy grosze.
Ale jak zawsze (niemalże) pojawi się w trakcie dyskusji ktoś, kto pożywia się i czerpie satysfakcję z obrzucania innych błotem (by użyć najłagodniejszego określenia). Zauważyłem – bładząc po tzw. blogosferze – że poza wolnymi strzelcami, wręcz pasjonatami, którzy ciekawie i ze swadą opisują potyczki z rzeczywistością (Barnaba o sporcie, David relacjonujący dzień po dniu swój powrót do kraju przodków, czy Mag pisząca Schulzem), funkcjonują grupy blogerów i ich nadwornych komentatorów, którzy niczym wilcze stada rzucają się na wybrane blogi. Dla mnie to oznaka słabości i jałowości ich wirtualnego bytu. Są jak wampiry, jak czarne dziury, które żywią się cudzą materią, świecą światlem odbitym tych, których atakują. Nie chodzi o to, by we wszystkim zgadzać się z blogerem i pisać jak to miło i przyjemnie i bla bla bla, ale o merytoryczną dyskusję, czy spór. Jeśli zamiast racji pojawia się stek wyzwisk i obelg mamy do czynienia ze słabeuszem, miernotą intelektualną, tchórzem…
Defendo doświadcza tego samego, co nieco wcześniej Flanela. Jeden z blogerów – w towarzystwie nicków, które wydawały mi się dalekie od takich miejsc (przykro widzieć je w takim miejscu) – walczy o rzekomą jakość wpisów na blogach. Czuje się niczym arbiter elegantiarum, lecz w nim ani umiejętności rozstrzygania, a tym bardziej elegancji.
U Defendo pojawił się jakiś troll o nicku nudziarz. Nie starczało mu bluzgać w towarzystwie sobie podobnych. Z ciekawości kto zacz ów nudziarz zagooglowałem rzeczonego impertynentna. Przeglądając wyrzucone przez wyszukiwarkę odniesienia natrafiłem na miejsce, które sprawiło, że było mi szkoda czasu na identyfikację tchórza. Odkryłem bardzo stary blog pt. Pamiętnik zmarłego. Spisywany był pomiędzy 13/02 a 5/03/2002. Sam wygląd jakiś taki zmurszały, nieciekawy… Rzuciłem okiem, myśląc, że to jakaś kolejna prowokacja. Z każdym przeczytanym zdaniem uświadamiałem sobie, że czytam autentyczny zapis myśli osoby, która świadoma jest zbliżającej sie śmierci.
Tuż przed końcem tej niedługej lektury miałem łzy w oczach. Cóż!!! Wzruszyłem się, jak cholera. Cały czas we mnie siedzą i krzyczą przeczytane słowa, mimo iż zostały spisane kilka lat temu. Życie to radość flirtu, uwodzenia, szczęścia, ale i umieranie. Wszystko ma swój czas i miejsce pod słońcem.
Dobrze jest googlować, a trolli ignorować.

Vos verba