ziarna_chleb

Nic tak nie jest wyraziście wpisane w pamięć emocjonalną jak smak chleba z dzieciństwa. Nie bez kozery juz starożytni wiedzieli, że chleb jest tym, co daje władcom siłę przetargową w walce o utrzymanie się na tronie. Lud zawsze chciał chleba i igrzysk (łac. panem et circenses )… przy czym chleb był na pierwszym miejscu, gdyż człowiek syty chętniej ulegał rozrywkom. Najedzony i zabawiany nie był skory do rewolty przeciwko władcy.

W sklepach można kupić różnego rodzaju pieczywa, ale przyznam, że w pamięci mam ten pieczony u dziadków w piecu na brytfannie. Raz w tygodniu był pieczony na cały tydzień. Zachowywał świeżość i cudowny smak. Niedawno powróciłem do wypieku chleba na własne potrzeby, choć jest to zupełnie coś innego niż chleb z dzieciństwa. Niemniej jest smaczniejszy niż gotowce ze sklepowych półek.

Jeśli chcielibyście posmakować czegoś innego oto mój przepis na chleb domowego wypieku:

1. Mąka chlebowa 1100 – 1 kg (Sklep Kaufland)
2. Suszone drożdże - 2 opakowania
3. Ziarno słonecznika – 1/2 szklanki
4. Siemię lniane – 1/2 szklanki
5. Pestki dyni - 1/2 szklanki
6. Otręby pszenne - 1/2 szklanki
7. Otręby owsiane - 1/2 szklanki
8. 800 ml ciepłej wody
Wymieszać mikserem, wlać do prodiża lub foremki. Pozostawić na 90 minut.
Następnie wstawić do rozgrzanego piekarnika (200 stopni C).
Piec przez 45 minut.

A oto efekt!!!

chleb domowego wypieku

 

Post scriptum

Dla zainteresowanych fanów chleba podaję ciekawe miejsce na wordpressie pod uroczym tytułem Moja Piekarnia.